Choć kalendarzowe wakacje wciąż jeszcze trwają, to wielu z nas myślami przygotowuje się już do jesieni. A gdyby tak dopiero zacząć planować miejsce urlopowej destynacji? Wakacje po sezonem to ulga nie tylko dla naszego portfela. Dlaczego?

Ceny w dół!

Nie da się ukryć, że w pełni sezonu koszty wyjazdu na urlop mogą być spore. Bez względu na to, czy planujesz zagraniczny wyjazd, czy też krajowe miejscowości, ceny mogą zaskoczyć. I to nie do końca pozytywnie. Jednak wraz z rozpoczęciem września, gdy dzieci wracają do szkół, ceny w kurortach spadają. Jeżeli tylko masz taką możliwość, wykorzystaj to. Pogoda na początku jesieni często jest o wiele ładniejsza niż w lipcu!

Mniej turystów

To przede wszystkim większy komfort zwiedzania. Nie przeciskasz się już przez tłum, chcąc zobaczyć najważniejsze zabytki. Nie stoisz również w wielogodzinnych kolejkach, aby skorzystać z wyciągu albo kolejki. Tłumy w komunikacji miejskiej również są mniejsze. Czy to na plaży, czy też na górskim szlaku, spotkasz o wiele mniej turystów. Zamiast rozgadanego tłumu będzie Ci towarzyszyć relaksująca cisza. Czyż to nie kuszące?

Masz większy wybór

W sezonie większość najlepszych miejscówek do nocowania jest zarezerwowana na pół roku wcześniej. Po tym czasie jednak te hotele i pensjonaty działają dalej, a co za tym idzie, zwalniają się w nich najlepsze pokoje. Podobnie jest z restauracjami, które po pracowitym sezonie, wracają do normalnego funkcjonowania. Dzięki temu masz pewność, że klient będzie obsłużony z należytą starannością już od wejścia do lokalu.

Wakacje bez dzieci

Z racji tego, że od września rozpoczyna się rok szkolny, większość pociech jest już w edukacyjnych murach. Wypoczywając na plaży, nie będziesz znosić krzyku, pisku i płaczu maluchów i starszaków. Jeżeli denerwują Cię takie dodatkowe atrakcje, wyszukując ofertę wakacyjną, wybierz hotel bez dzieci. My, dorośli, możemy odpoczywać na własnych zasadach. 

Szybciej do lata

Kiedy Ty jedziesz na wakacje, większość z przyjaciół i współpracowników jest już po. Miło będzie wrócić do biura z wakacyjną opalenizną. I nie dopadnie Cię tak szybko powakacyjna i jesienna chandra. Czyli samo zdrowie!