Przed nami sezon jesienno — zimowy, w którym to pogoda jest faktem, na który najczęściej narzekamy. Będzie mroźno, a może wręcz przeciwnie, deszczowo? Ani jedna, ani druga opcja nie brzmi dobrze. Synoptycy nie mają pocieszających wiadomości.

Kiedyś, to były zimy

Zima 2021/2022 będzie czasem, w którym częściej spotkamy deszcz niż opady białego puchu. Możemy więc zapomnieć o ściskającym mrozie i codziennym odśnieżaniu samochodu o poranku. Z pewnością również nie będziemy brodzić w śniegu po kolana tak jak z opowieści naszych rodziców.

Listopad zacznie się deszczowo i chłodno. To najgorsza z możliwych kombinacja pod względem przeziębień. W taką pogodę o katar i przeziębienie nietrudno. Przydadzą się więc dobry płaszcz przeciwdeszczowy i ocieplane kalosze. Na śnieżny listopad nie mamy co liczyć.

Kiedy zobaczymy śnieg?

Meteorolodzy wieszczą, że śnieg być może spadnie na dłużej dopiero w styczniu przyszłego roku. Raczej nie mamy co liczyć na mroźne i śnieżne Święta Bożego Narodzenia. Jest więc szansa, że ferie na przełomie stycznia i lutego będą białe. Nie liczmy jednak na ogromne mrozy.

Brak zimy, mniejszy smog?

Niestety, myli się ten, kto sądzi, że brak dużych mrozów spowoduje mniejsze zanieczyszczenie powietrza. Szczególnie zagrożone są największe aglomeracje miejskie oraz paradoksalnie, małe miejscowości, w których nie ma ogrzewania gazowego. Dlatego też, w okresie jesienno — zimowym nie zapominajmy o sprawdzeniu jakości powietrza. Możemy zrobić to dzięki specjalnie dedykowanym ku temu aplikacjom, albo też wchodząc na rządowe strony internetowe.

Zadbaj o odporność!

Nie da się ukryć, że na odporność pracujemy cały rok. Nie da się jej nabyć przez miesiąc, ale wpierana regularnie powoduje, że obce są nam katary i przeziębienia. Dbajmy więc o siebie nie tylko przez łykanie suplementów diety, ale i codzienne spacery. Te nie tylko relaksują ciało, ale i odprężają umysł.