Prędko mu do śmierci?


Policjanci z chodzieskiej drogówki w pierwszym momencie oniemieli - radar pokazał prędkość przekraczającą dwieście kilometrów na godzinę. Pirata udało się zatrzymać dopiero w mieście. Zapłaci tysiączłotowy mandat, a jego konto wzrosło o 15 punktów karnych. Odkąd drogi odtajały ze śniegu i lodu, policyjne statystyki niestety na nowo zasilane są przez piratów drogowych. W ostatnią sobotę patrol z Chodzieży kontrolował ruch na drodze krajowej numer 11 w okolicy Oleśnicy. O godzinie 8.00 uwagę policjantów przykuł pędzący ford Mondeo. Pojazd wyprzedzał na skrzyżowaniu, a policyjny radar pokazał 201 km/h. Auto sunęło tak szybko, że policjanci nie zdążyli nawet dać znaku do zatrzymania. Kierowca, 26 - letni mieszkaniec Słupska, posiadający prawo jazdy dopiero od dwóch lat, już po chwili zorientował się, że jest ścigany. Skręcił do miasta licząc na zamieszanie i odrobinę szczęścia. Trafił na doświadczonych policjantów i pościg zakończył się jeszcze na przedmieściach Chodzieży...
Więcej w NTCh

Autor: JG| dodano: 2010-03-04
Wszystkie artykuły są własnością "Nasz Tygodnik"
Adres artykułu: http://nasztygodnik.pl/artykul__2413.html
cofnij