„Cudze chwalicie,
swego nie znacie" - powiedzenie
to odnieść można do
różnych sytuacji, między innymi
do wiedzy o tym, co posiadamy
na zdjęciach
wykonywanych przez nas w
bardzo różnych sytuacjach i z
bardzo różnych okazji. Dla wykonujących zdjęcie
najważniejszym najczęściej
obiektem są fotografowane
osoby, czasem też, choć
znacznie rzadziej, zwracają
oni uwagę na tak zwany drugi
plan, czyli na tło, na którym
osoby te występują. I to tło
właśnie po wielu latach może
mieć większą wartość historyczną
niż fotografowani ludzie,
którym nie chcemy
oczywiście niczego ująć,
szczególnie jeśli są to nasi
przodkowie, dalsi krewni czy
znajomi.
Jako ilustrację tej tezy prezentujemy
dziś zdjęcie wykonane
na ulicy Zamkowej
przed 1939 rokiem - fotograf
chciał zrobić pamiątkę swym
prawdopodobnie przyjaciołom
i zupełnie do głowy
mu nie przyszło, że robione
przez niego zdjęcie stanie się
za lat kilkadziesiąt dokumentem,
rarytasem z racji właśniedrugiego
planu...
Więcej w NTCh