W ubiegłym tygodniu rozpoczęliśmy rozliczanie burmistrza Jacka Gursza z obietnic,
danych cztery lata temu wyborcom. Nie wszystkie, niestety, udało się zrealizować. Pytamy
więc dziś burmistrza o największe niepowodzenia w pierwszej jego kadencji. Chyba największą niezrealizowaną
zapowiedzią
jest
dokończenie budowy
chodzieskiego muzeum.
Cały czas temat ten
mam na uwadze, ale ciągle
wyprzedzany był przez inne,
tak bardzo też potrzebne
miastu inwestycje. W samorządzie,
jak w rodzinie, bez
przerwy stajemy przed koniecznością
wyboru – czy
tworzyć coś, kosztem czegoś
innego. Zakończenie budowy
muzeum to koszt około 800
tysięcy złotych. Zapisaliśmy
to w planach, ale właśnie dokonując
gospodarskiego wyboru,
trzeba było zdecydować
się na inne inwestycje.
Przyjąłem strategię, ze pierwszeństwo
mają te sprawy, na
które można dostać dofinansowanie
zewnętrzne. I dlatego
muzeum przegrywało z
budową dróg, remontami
szkół, remontem sali ChDK,
czy promenadą. Mogę natomiast
obiecać, że temat muzeum
na pewno nie pójdzie w
zapomnienie...
Więcej w NTCh